Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scarf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scarf. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Szal w ramach relaksu




Szydełkowanie mnie relaksuje i jest odskocznią od szycia. W wolnych chwilach produkuję więc ażurowe szale :) . Tym razem w kolorach wina, różu, fioletu, szarości. A w produkcji jest już następny - w beżach :)



czwartek, 26 maja 2011

Lato z szalikiem????










Tak się jakoś okazało, że choć u nas ciepło i lato za pasem, to w innych rejonach świata są inne temperatury i nawet pory roku, i nawet teraz sprzedają mi się szaliki :) . Żeby mi półki na Etsy nie świeciły pustkami to dorabiam wężyków. A w ramach relaksu sięgnęłam po zapomniane juz przeze mnie a baaaardzo lubiane szydełko i powstał uroczy, letni szal. Zapraszam do pooglądania :)









środa, 22 grudnia 2010

Przedświąteczne "makarony"



ufff... wszystkie zamówione torby wykonane, więc mogłam dla relaksu zrobić szaliczki "spaghetti" :)

czwartek, 9 grudnia 2010

Nowa odmiana szalików.




Wężowe szaliki mi coś wychudły, więc żeby szalik spełniał swoją podstawową funkcję ocieplania naszych łabędzich szyjek, musiałam je połączyć w kilka. No i tak się narodziły nowe szaliki(czy to są jeszcze szaliki????) nazwane przeze mnie szalikami makaronowymi, czyli pieszczotliwie spaghetti :)

wtorek, 16 listopada 2010

Szaliki ciąg dalszy








Dla zwolenników spokojniejszych tonacji też się u mnie coś znajdzie ;) . Widzę też że szaliki takie kupowane są chętnie na prezenty gwiazdkowe dla panów. Aha - można u mnie również zamówić szalik w wymarzonych kolorach. Tak żeby pasował do ulubionej kurtki, albo torebki :)
Szaliki zrobione są z włóczek akrylowych i wełnianych, wszystkie mają ponad 4 metry długości. Na zamówienie może być i 6 metrów :)))))

poniedziałek, 15 listopada 2010

Szaaaaaaaaaaaaliki







Szaliki pochłonęły mnie bez reszty. nawet nie mam czasu by coś tu napisać i wrzucić jakieś fotki, czego się bardzo wstydzę.... Z drugiej strony nie mam żadnych nowości => klientki zamawiają torby z kotami i sowami a poza tym robię tylko szaliki. Choć każdy szalik jest inny, unikalny, nie do powtórzenia to ile ich mogę tu pokazywać??? Przecież to już nudne.... Ale trudno ;) Może pokażę parę kolorowszych? Tak na przekór listopadowej aurze.....

piątek, 8 października 2010

Zaległości....

























Zaczął się sezon jesienno-zimowy i zamówień przybywa w zastraszającym tempie. Ze wstydem zauważyłam, że blog przez to się trochę przykurzył! Nie mam zupełnie czasu na wszystko - szycie, dzierganie, robienie fotek, wygładzanie ich w programie graficznym, wstawianie do galerii, pakowanie, bieganie na pocztę.....uffff... A jeszcze by się chciało przeczytać książkę, pogadać ze znajomymi... Dlaczego doba na jesień robi się coraz krótsza??? Latem było jakoś więcej czasu.... Ech...
Jak już sobie jesiennie ponarzekałam to hurtowo pokażę trochę nowości z ostatnich dni. A właściwie tygodni! Choć co to za nowości? Torby jak zwykle, szaliki jak zwykle, tylko kolory się zmieniają.... Jak na drzewach za oknami.... Jesień....