poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Szal w ramach relaksu




Szydełkowanie mnie relaksuje i jest odskocznią od szycia. W wolnych chwilach produkuję więc ażurowe szale :) . Tym razem w kolorach wina, różu, fioletu, szarości. A w produkcji jest już następny - w beżach :)



9 komentarzy:

Ula Król pisze...

Jest wspaniały :D zazdroszę cierpliwości i talentu :)

martala pisze...

Wymiękłam jak go zobaczyłam. CUDO !!! Kobieto ile Ty jeszcze talentów posiadasz ? Taka kobieta to skarb !!!
A ja całą zimę ćwiczyłam szydełko i... porażka

ifONA pisze...

nie załamuj się, Martuś ;) . Ja szydełkuję od urodzenia :)))
i dziękuję za miłe słowa :)

Karolcia pisze...

Jest śliczny:) Na pewno wymaga to nie lada cierpliwości:)

Lete pisze...

zazdroszczę. mnie sama perspektywa nauki tej sztuki przeraża xD

marcellka pisze...

Nie miałabym cierpliwości do tego typu prac:)

Natalia pisze...

Fantastyczne, naprawdę mi się podoba, chciałabym taką mieć. Szkoda, że nie umiem takiej zrobić.

Zuza pisze...

uwielbiam takie 'dziergałki'! :) piękna!

pozytywnie zakręcone! pisze...

super ! świetny blog ,odwiedz też nasz !
www.Just-ourgeneration.blogspot.com