Jednak najczęściej pojawiają się na moich torbach zwierzęta. Bezapelacyjnie wygrywają koty, ale i nowy model czyli przesympatyczny piesek Artur autorstwa Kasi Radzkiej zdobył już grono wielbicielek. Sowy trzymają się dobrze, za to z koni wycinanych z tkaniny IKEI przyjdzie się wycofać, bo konkurencja podejrzała już ten pomysł i go sobie bez pardonu przywłaszczyła........Takie życie - gdzie w grę wchodzą pieniądze to dla niektórych nic innego się nie liczy.... Tak, droga konkurencjo! Wiem, że nie mam patentu na moje pomysły, ale co z jakąś przyzwoitością????
Wdzięczna jestem losowi, że obdarzył mnie tak dużą dozą kreatywności. Mam w zanadrzu taką ilość nowych pomysłów, że konkurencji w głowie sie zakręci ;) Nie nadąży z podrabianiem moich wzorów :)
A póki co chętnych do zakupu toreb zapraszam do SKLEPU :)
A póki co chętnych do zakupu toreb zapraszam do SKLEPU :)