wtorek, 29 marca 2011

Malowane igłą....



No, może niezupełnie, bo naszyte obrazy nie są haftem, ale drukowaną bawełną. Kiedyś już opuściła moją pracownię seryjka toreb z obrazami Van Gogha a teraz przyszedł czas na Henri Matisse'a.
Na razie dwie. Na naszycie czeka sześć innych obrazów, ale wszystkie z kobietami :)

4 komentarze:

nubik pisze...

super te kobietki! :)

Decoromana pisze...

Witam :) Piękne sa Twoje torby!

Koroneczka pisze...

Obrazy obrazami, ale i tak najbardziej lubię Twoje torby kocie. :)

romwe pisze...

I love the pictures on your bags,story pictures<3
http://romwe-romwe.blogspot.com/